Przed końcem

Kiedy nie zostanie już nic
gdy powietrze oderwie się zmęczone od ziemi
i świat stanie w pomarańczowej łunie
zrobię krok
tyle wystarczy
by sięgnąć księżyca
w przedśmiertnym tańcu ciał niebieskich

I tylko modlę się
by to nie była wiosna
żeby trawa nie rosła
i kwiaty, których byłoby mi żal
zostawiać
jak gasnących w ogniu wspomnień
deszczowego powietrza
i spojrzeń moich dzieci.

14.08.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *