Śpij

Zaśnij Kochany
niech Twe serce śpi spokojnie
jutro o świcie
dnia rydwany
wtoczą po niebie
słońc pochodnię,
by tchnąć w nas życie.

Gorące piaski
sparzą stopy
czas się utrwali
w piramidach
i zapomnimy echa bogów,
którzy w miłości
mieli skrzydła.

Świat się potoczy
do otchłani,
gdy śmierć zabierze
resztki Ciebie.
W płaskich rysunkach
malowani
nie rozpoznamy więcej
siebie.

I kiedy wszystko się odmieni,
kiedy osłabnie cień na ziemi
Niebo otworzy swoją głębię
i powrócimy
połączeni.

14.08.2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *