to co odeszło

wypuściłam z rąk
pęk kolczastych bluszczy

poranione dłonie
obmyłam
w różanej wodzie
pełnej zapachu
przyszłości
bez słów
zawsze
nigdy
ja
ty
w miłości …

3 czerwca 2018

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *