Wiem

Wiem co by było
gdybyś kiedyś odszedł
zamknęłabym oczy
osuwając się w ciemność
zakopana w listach
starych fotografiach
w pustej codzienności
stałabym się wiedźmą.

Po roku obcięłaby,
włosy i paznokcie
nałożyła makijaż
i letnią sukienkę
wyszła na ulicę
by powitać słońce
i ludzkie spojrzenia
obojętne.

I może byłabym trochę
bledsza, milcząca
a może jak tęcza na fontannie życia
tryskała radością
w promieniach słońca.

I tylko czasem bałabym się nocy
ciepłych zapachów
podszytych cieniem
zapomnianych rozkoszy
I pewnie już nigdy
nie umiałabym
wznieść się ponad ziemię
na skrzydłach miłości
ani własnej duszy.

14.08.1997

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *