Zmiana

Wzruszam się swoim światem
Prostotą  myśli na drzewach
Pierzastym emblematem
Chmur lekkością w przededniach
Zmiany tak diametralnej
Jak zmiana ziemi i nieba
W ciągłości moich marzeń
W zgodności bicia serca.

Pójdę swobodnym krokiem
Ubrana w przeszłość kwiecistą
A słońce lśni wysoką
Falą miłości przejrzystą
I nic mnie nie wiąże w ciele
Na duszy usypia cisza
Głębokość uczuć dzielę
I czekam na wszystko co dzisiaj.

Omijam zręcznie przeszkody
Z busolą siebie w dłoni
Słowa mówią się same
Intencje prawda chroni
Harmonia wzbudza łagodność
I z pasji wyrasta przyszłość
Śmieję się wiatrem na szczycie
Chwilowym ogniem, jest przyszłość.

Nie muszę w nic już wierzyć
Ani dostosowywać
Sunę jak zwiewny pociąg
Po własnych, prostych szynach
I para mnie unosi
Nad smutku grzązką doliną
Bo wybrałam ją minąć
A nie w głębinach jej płynąć.

Wdycham powierze jak srebro
Idę jakbym tańczyła
Mówię jakbym śpiewała
Kocham,
Tak jak cierpiałam.

30 czerwca 2019

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *