Śpij

Zaśnij Kochany
niech Twe serce śpi spokojnie
jutro o świcie
dnia rydwany
wtoczą po niebie
słońc pochodnię,
by tchnąć w nas życie.

Gorące piaski
sparzą stopy
czas się utrwali
w piramidach
i zapomnimy echa bogów,
którzy w miłości
mieli skrzydła.

Świat się potoczy
do otchłani,
gdy śmierć zabierze
resztki Ciebie.
W płaskich rysunkach
malowani
nie rozpoznamy więcej
siebie.

I kiedy wszystko się odmieni,
kiedy osłabnie cień na ziemi
Niebo otworzy swoją głębię
i powrócimy
połączeni.

14.08.2018

Czas

Chwytam za rękę Czas
jak złodzieja chwil,
które chcę przeżyć
od nowa.

Kudłaty mały smyk,
który nie waży nic
i w czwartym wymiarze
się chowa.

Czasami traci rytm,
przyspiesza
albo drwi
wydłużając spojrzenia.

W oczekiwaniu śpi
w miłości kwitnie bzy
w starości skraca sny
bezpański od niechcenia.

Uczeszę Go choć wiem,
że wejdzie przez mą sień
w godzinie
wypełnienia.

30.07.2018

Pewien człowiek

Pewien człowiek
przyszedł po moje ciało,
ale ono go nie chciało,
więc założył maskę miłości
i kłamstwem włamał się
do domu Mojej Duszy.

Kiedy zatrzaskiwałam za nim drzwi
przycinając lepkie macki
serce płakało mi
jak dziecko.

Poszedł kłamać
innej kobiecie
dopóki nie zapełni
czarnej dziury pustki
jaką w sobie nosi

Prawdą.

29.07.2018

to co odeszło

wypuściłam z rąk
pęk kolczastych bluszczy

poranione dłonie
obmyłam
w różanej wodzie
pełnej zapachu
przyszłości
bez słów
zawsze
nigdy
ja
ty
w miłości …

3 czerwca 2018

tu i teraz

Nie należę do nikogo
nawet do siebie samej
kiedy budzę się nad ranem
świat bierze mnie w posiadanie
i śpiewa mną wiatr

Woda kapie z moich słów
na wysuszone upałem ścieżki
pełne tumanów kurzu
wczorajszych snów
a ja jak ptak
lecę wspak
i nic mnie nie ma
nawet ja

A kiedy tańczę ruchem grawitacji ziemi
by świat się odmienił
odmienił
odmienił
widzę siebie
jak idę ulicą
i niebo nade mną
sączy się między budynkami
nic mnie nie może przejąć
nic zatrzymać dla siebie
omamić
przenikam przeszkody i cienie
czas mnie rozśmiesza
wyciem za rogiem
słońce ucisza chmurę
topiąc smutki znajome
a ja się kryję przed burzą
pod swoim parasolem

Niczego się nie boję
niczego nie otwieram
niczego nie chcę
niczego nie pragnę
jestem i ogniem
i zapałką
mojego istnienia

tu i teraz.

3 czerwca 2018

Dziś

Dziś spijam z ciebie śmiałość moich dłoni
ognie wolności pod drżącą powieką
i zapamiętanie w dotyku miłości
i śmiech serdeczny z łatwości
z jaką sięgam w siebie
będąc tak bardzo
z tobą.

Zapomniałam założyć wstyd
jak starą sukienkę
a może zdjęłam ją
przed wejściem
w twoje ramiona.

Czy tak będzie już zawsze
że zamiast konać z miłości
będę promieniować
falą o nieskończonej energii?

3 czerwca 2018

Kobieta szkielet

Dziś zrozumiałam,
że muszę bębnić,
bębnić w Twe serce
żeby ożyło,
żebyś na przekór
temu co było,
wszystkim tym ranom,
uwierzył w miłość.

Ja się miłości swojej
nie wyrzeknę
choćby mnie miała miażdżyć
w rozpaczy.
Jak feniks wstanę
z niemocy sprzęgnę
wszystkie swe siły
walcząc inaczej.

Tak byś mnie widział
jak cudowną zorzę,
która nadchodzi
w objęciach słońca.
Jak wiatru tchnienie
na okamgnienie
unosząc serce
w wieczność bez końca.

Żebyś ją poczuł
jak ja ją czuję,
byś ją oswoił
i wziął jak swoją.
Byś się odważył
mówić co czujesz
i byś dziękował
za nią
swoim bogom.

 

18.10.2017

Sen

Znikam
we śnie
rozwiewam się
pustynią myśli
sunę za horyzont zdarzeń

Jutro
mnie obudzi
sen
rzeczywistości
misterna konstrukcja marzeń

31 marca 2018

Niedokończona piosenka

Nie potrzebuję
tego czego nie mam
czego mi nie dano

kiedy tańczę
drży ziemia
i księżyc zbliża się
do oceanu

Odpowiedz mi
co tańczą moje stopy
kiedy w pożądaniu
wybijam rytm …

31 marca 2018

List do Nieba

 

Przepraszam,
trochę się zmęczyłam
życiem.
Czy mogę przyspieszyć do mety …?

„Nie.
Od dzisiaj każdy Twój dzień jest święty. „

 

22 marca 2018